612,667 unikalne wizyty
Krwawa Podolska Wigilia w Ihrowicy w 1944 roku – Jan Białowąs

Krwawa Podolska Wigilia w Ihrowicy w 1944 roku – Jan Białowąs

Pobierz całość plik RTF - 1,2 MB


Spis treści

... jako i my odpuszczamy naszym winowajcom  3
Podole – przedmurze chrześcijaństwa 6
Trochę historii i geografii 6
Uwarunkowania demograficzne 7
Podole zachodnie 9
Nasza Ihrowica 10
Zabory i Dwudziestolecie 10
Ihrowickie wzgórza 10
Wieś i folwark 11
Przy trakcie na Tarnopol 12
Elita sprawy narodowej 13
Budzenie świadomości narodowej 14
Ihrowicka parafia i jej księża 16
Ks. Stanisław Szczepankiewicz 17
Działalność lecznicza i charytatywna 18
Dzieje ihrowickiego kościoła 19
Kościół p.w. Świętego Krzyża 20
Rozwój Ihrowicy w okresie Dwudziestolecia 21
Szkolnictwo 22
Budowa szkoły powszechnej 24
Ochronka 24
Strzelcy i harcerze 25
Związek Strzelczyń 26
Współpraca z wojskiem 26
Galicyjscy emigranci 26
Żydowski, ukraiński i polski handel 27
Rodzinne związki Polaków i Ukraińców 28
Rywalizacja między Polakami a Ukraińcami 29
Pierwsi ihrowiccy absolwenci 29
Wojenna zawierucha 32
Początek wojny 32
Pierwsze dni „wyzwolenia” 34
Pierwsza okupacja sowiecka 35
Pierwsza wywózka Polaków na Syberię 36
Tęsknota za krajem 38
Pierwszy polityczny mord w Ihrowicy 39
Pobór Polaków do Armii Czerwonej w 1941 r. 40
Okupacja niemiecka 40
Policja ukraińska 41
Niemiecki kontyngent 41
Ostatnia wspólna modlitwa 42
Pogrzeb Iwasia Zahaluka i Mykoły Widłowkoho 43
Ukraińska wdzięczność 44
Trzej „misjonarze” 44
Ukraiński kopiec pamięci 45
Organizowanie samoobrony 46
Udaremniona wysyłka polskiej młodzieży 47
Morderstwo ks. Karola Procyka 47
Mord Polaków w Berezowicy Małej 48
Uciekinierzy z Wołynia 49
Wyzwolenie przez Armię Radziecką 49
Mobilizacja mężczyzn do WP i Armii Radzieckiej 50
Powołanie Istrebitielnych Batalionów 51
Ucieczka ukraińskich esesmanów z pod Brodów 51
Mord wigilijny i ekspatriacja 52
Kolejne ofiary ukraińskiego terroru 52
Zabójstwo polskich wartowników 53
Posterunek IB w Ihrowicy. 54
Banderowcy atakują 55
Mord w Wigilię Narodzenia Pańskiego 55
Mordowali całe rodziny 56
Napad na Ihrowicę Górną 58
Do śmierci nie zapomnę 59
Trupy i zgliszcza 60
W nieznane 62
Tragedia rodziny Litwinów 63
Zabójstwo Michaliny i Czesi 64
Śmierć Katarzyny Biskupskiej z dziećmi 66
Sąd nad trzema Polkami 67
Wyjazd w nieznane 67
Zamiast epilogu 69
Podolacy mówią dziś ... 70
Józefa Rawska - Jelenia Góra 70
Kazimiera Mazurek - Gręzowa 71
Józef Jaroszewski – Zamość 72
Maria Jermakowicz-Lichwiarz - Bolesławiec 73
Krystyna Rybaczek - Nidzica. 74
Czesława Narut Białowąs - Rożkowice 74
Julia Białowąs Litwin - Pszenno 75


Maria Rzechuła - Nowogard 75
Krystyna Piątek-Białowąs - Wrocław 75
Wiktoria Białowąs - Horodysko 76
Stanisława Białowąs-Litwin - Jędrychowice 76
Konrad Chabin - Wrocław 76
Michał Białowąs – Horodysko 77
Anna Nakonieczna - Gliwice 77
Piotr Baryliszyn - Szczecin 80
Kazimierz Białowąs - Gdynia 82
Stefania Mazur-Białowąs - Wojcieszyn 84
Eugenia de Nałęcz Mroczkowska z d. Swirska - Żary 85
Kazimierz Białowąs - Wielkie Łąki 86
Józefa Ciesielczyk-Kubów - Sośnica 86
Adolf Głowacki - Szczecin 87
Czesław E. Blicharski - Zabrze 88
Bolesław Łukasiewicz ze Stryjówki - Szczecin 88
Tadeusz Białowąs - Łuków 89
Tadeusz Białowąs - Londyn 89
Jan Kanas - Biała Podlaska 90
Jan Selwa - Wrocław 91
Mieczysław Dec - Rogoziniec 93
Bogna Lewtak-Baczyńska - Warszawa 93
Władysław Żołnowski - Opole 95
Henrietta Nowakowski - Dearborn Heights, Michigan USA 96
Pani Pilichowska - Szczecin 96
Maria Rowińska - Opole 97
Romuald Wernik - Londyn 97
Feliks Budzisz – Gdańsk 98
Stanisław Białowąs - Wałbrzych 99
Helena Szmigelska-Drzewiecka - Warszawa 100
Stefania Borkowska-Krzyśków - Goleniów 101
Antoni Iżycki - Wrocław 101
Uniwersytet Opolski 103
Instytut Historii 103
Możemy przebaczyć, ale nie zapomnieć 103
Obchody 50. rocznicy mordu Polaków w Ihrowicy, Kołodnie, Netrebie i Kurnikach 103
Upamiętnienie tragedii czterech kresowych wsi 104
Artykuły prasowe po uroczystości w Korfantowie 111
Odgłosy w TV i radiu 116
Tablica pamięci w Rakołupach 117
Pamięć Ukraińców o ofiarach mordu. 120
Próba zafałszowania prawdy o ihrowickiej zbrodni 122
Wykazy i zestawienia 123
Wykaz nazwisk polskich żołnierzy pochodzących z Ihrowicy poległych i zaginionych w latach  1939-45 123
Wykaz osób pomordowanych w Ihrowicy przez UPA 125
Zestawienie zamordowanych Ihrowiczan według wieku 127

Pobierz całość plik RTF - 1,2 MB



„... jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”
Mieczysław Albert Krąpiec O.P.

Świadectwa naocznych świadków zbrodni dokonanych przez bandy OUN-UPA na Polakach zamieszkujących od pokoleń Kresy są w dużej mierze pomijane w wielu określanych jako „naukowe”, a faktycznie pseudonaukowych dyskusjach na temat tamtych wydarzeń. Niektórzy historycy specjalizujący się w tematyce stosunków polsko-ukraińskich nie dosyć pilnie i rzetelnie zwracają uwagę na fakty, które od razu oplatają pozornie naukowymi teoriami. Mowa w nich o wzajemnych walkach między Polakami a Ukraińcami, o domniemanym konflikcie polsko-ukraińskim, o jakiejś akcji OUN-UPA, bez jasnego stwierdzenia, że chodzi po prostu o zbrodnię ludobójstwa dokonaną na narodzie polskim.
Tymczasem wymowa faktów jest jednoznaczna. Walk polsko-ukraińskich na Kresach w latach 1939-1945 w zasadzie nie było. Bandy UPA prowadziły zbrodniczą eksterminację ludności polskiej w sytuacji przyzwolenia i życzliwości okazywanych im tak przez siły okupacyjne niemieckie, jak i bolszewickie. Ukraińskie rzezie zaskoczyły Polaków, którzy byli w zasadzie bezbronni i niezdolni do podjęcia walki.
Książka pana Jana Białowąsa dostarcza niezwykle cennego materiału do opracowania prawdziwej historii wydarzeń, jakie rozegrały się na Kresach w latach ostatniej wojny. Można w niej znaleźć wiele relacji bezpośrednich świadków, wiele jest też głosów drugiego pokolenia Kresowian wypędzonych z rodzinnych ziem. Opisy przeżyć związanych z faktem nieludzkich mordów niewinnych ludzi – starców, kobiet, dzieci, niemowląt – przez bandy nacjonalistów ukraińskich stały się okazją do pisania listów o tych przeżytych zdarzeniach. Dobrze, że Jan Białowąs obficie je w swojej książce przytacza.
Niestety wielu historyków dość lekceważąco odnosi się do relacji Kresiowan z tamtych strasznych czasów twierdząc, że najważniejsze są dokumenty zamknięte w archiwach, a obecnie częściowo i selektywnie ujawniane. Trudno się zgodzić z takim podejściem. Dokumenty pisane stają się najważniejszymi źródłami wiedzy historycznej wtedy, gdy nie ma bezpośrednich świadków wydarzeń. Gdy bada się historie Średniowiecza czy Mezopotamii trzeba się opierać na zachowanych dokumentach, bo innej drogi nie ma. Ale jeśli historyk nie liczy się z żyjącymi ludźmi, którzy bezpośrednio doświadczyli tego, co się stało, to tworzona przez niego historia niewiele jest warta. Stosowanie w najnowszej historii metody historycznej, którą bada się odległe wieki, jest nieporozumieniem. Istnieją całe biblioteki fałszywych książek i dokumentów tworzonych np. przez hitlerowców czy bolszewików. Ukraińscy nacjonaliści mieszczą się w tej samej kategorii zbrodniarzy przeciwko ludzkości. Ich dokumenty mają tu wartość drugorzędną w stosunku do bezpośrednich świadków ich zbrodni.
Dlatego stanowczo twierdzę, że jeśli dziś – gdy jeszcze żyją bezpośredni świadkowie zbrodni na Kresach, jak np. pan Białowąs -  ktoś uważa, że sowieckie czy ukraińskie archiwa są najważniejsze w ustaleniu prawdy o ludobójstwie na Kresach, to z pewnością nie chodzi mu o ustalenie prawdy, lecz o cele, których można się tylko domyślać.
Nawet jeśli Kresowianie, którzy przeżyli banderowskie rzezie, do dziś reagują na wydarzenia sprzed 60 lat w sposób bardzo emocjonalny, to tylko potwierdzają tym prawdziwość swoich relacji. Oni tych strasznych faktów nie stworzyli, lecz je bezpośrednio przeżywali jako ofiary zbrodni. Dlatego nie można pomijać ich relacji jako pierwszoplanowego źródła wiedzy.
Niestety w Polsce publiczny dyskurs na temat czystek etnicznych na Kresach prowadzony jest w sposób urągający zasadzie wyświetlania prawdy. Ludzie zaangażowani w nim z urzędu zdają się zapominać o podstawowych zasadach tego rodzaju debaty.
Po pierwsze, należy w niej liczyć się z faktami. Mówi się, że dżentelmeni nie dyskutują o faktach, tylko je stwierdzają. Nie można negować, czy pomijać milczeniem faktów powszechnie i jednoznacznie potwierdzanych w relacjach osób – bezpośrednich świadków. Zaprzeczenie istnienia tych faktów jest równoważne z zanegowaniem rzeczywistości - to kłamstwo najbardziej pierwotne, szkodliwe zarówno dla nauki i kultury, jak i dla życia ludzkiego w aspekcie indywidualnym i społecznym.
Drugim nadużyciem stosowanym nagminnie w dyskusjach polsko-ukraińskich jest osłabianie wymowy faktów. Niektóre fakty, które są tak oczywiste i udokumentowane, że nie można ich zanegować, zniekształca się, ogranicza ich zasięg, przytacza się wybiórczo, nadaje się im kolejność nie odpowiadającą rzeczywistej itp. Chodzi o to, aby fakty te straciły swoją jednoznaczną wymowę.
Trzeci rodzaj manipulowania faktami, to umieszczanie ich w kontekście spraw, które narzucają pewne określone, lecz fałszujące rzeczywistość, interpretacje. W tym właśnie celuje duża część naszej publicystyki na temat zbrodni na Kresach. Interpretacja faktów dokonuje się w kontekście wątpliwych, nieistotnych dla sprawy lub wręcz nieprawdziwych zdarzeń.
W dyskusjach polsko-ukraińskich i planach pojednania między naszymi narodami nie widać znaczących postępów właśnie ze względu na istnienie tych trzech form zakłamania w odsłanianiu naszej tragicznej przeszłości: negacji faktów, manipulowania nimi, a także ustawiania ich w niewłaściwym kontekście.
Pewną manipulację widać też w inicjatywie zaplanowanych na lato 2003 r. obchodów 60. rocznicy masowych zbrodni na Wołyniu, traktowanych jako centralne uroczystości rozliczeniowe między Polakami a Ukraińcami. Dlaczego w tym kontekście mówi się tylko o Wołyniu, ograniczając sprawę zbrodni nacjonalistów ukraińskich na Polakach do tego województwa? Przecież podobne, masowe rzezie były dokonywane również w województwie tarnopolskim, które należy do Podola, a nie do Wołynia. Tak został wymordowany cały powiat zbaraski, powiat zborowski i inne. Śmiertelne ofiary tego ludobójstwa szły w dziesiątki tysięcy. W mojej rodzinnej Berezowicy Małej Ukraińcy dopuścili się jednej nocy 131 potwornych zbrodni. I o tym już nie będziemy mówili, usuniemy z narodowej pamięci, bo to już Tarnopolszczyzna, a nie Wołyń? Od razu widać w tym manipulacje, chęć pomniejszenia rozmiarów ludobójstwa na Kresach.
A przecież fala zbrodniczego terroru rozlała się z terenu Wołynia po województwie tarnopolskim, stanisławowskim, lwowskim, a nawet lubelskim. Jakżeż można problem ukraińskich zbrodni na Polakach okrajać tylko do województwa wołyńskiego? Do fałszywych wniosków może też doprowadzić porównywanie zaniżonej liczby polskich ofiar zbrodni UPA popełnionych tylko na Wołyniu, z zawyżonymi stratami wśród ludności ukraińskiej, która przecież ginęła także z rąk swoich ukraińskich współbraci z UPA karzących „nieposłuszeństwo”. Niestety często dochodzi do tego rodzaju zabiegów.
Trudno też do końca zrozumieć motywy tak usilnych starań niektórych gremiów o skierowanie przez Polaków do Ukraińców słów „przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. Dlaczego Polacy mają prosić Ukraińców o przebaczenie? Czyżby za to, że ujawnili część prawdy o ludobójstwie na Kresach? A może za to, że przed wojną na terenie Polski nie było kolektywizacji i milionów Ukraińców zmarłych z wycieńczenia i głodu? Przecież ludność ukraińska w przedwojennej Polsce żyła nie gorzej niż polska. Ukraińcy mieli ogromną autonomię, dostęp do szkół polskich, własne, ukraińskie szkoły, spółdzielnie rolnicze o lepszej organizacji gospodarczej niż nasze polskie. Więc za co mamy przepraszać? Może za to, że nieliczni Polacy broniąc się spowodowali straty wśród Ukraińców?
Inną sprawą jest stwierdzenie faktów i następnie przebaczenie win. „Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” – to jest generalna reguła obowiązująca nas katolików. Przebaczenie nie może być jednak przekreśleniem zaistniałych faktów, a już, broń Boże, pamięci o setkach tysięcy polskich ofiar ludobójstwa na Wschodzie. Prawdę trzeba ujawnić tym bardziej, im jest tragiczniejsza. Żeby się już nie powtórzyła. Jeśli przebaczenie miało by być zapomnieniem, to będzie stanowić upoważnienie do nowych zbrodni, do - jak to się mówi - „powtórki z historii”.

 

Pobierz całość plik RTF - 1,2 MB

Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 25
Najnowszy użytkownik: JerryPam
STOWARZYSZENIE
CELE STOWARZYSZENIA
ZAŁOZYCIELE
ZARZĄD
STATUT
DOKUMENTY
SPRAWOZDANIA
UROCZYSTOŚĆ 11-07-2009
WYBRANY PROJEKT POMNIKA
HONOROWY PATRONAT
ODSŁONIĘCIE POMNIKA
FOTOREPORTAŻ -17.09.2011
FUNDATORZY
KRONIKA STOWARZYSZENIA
70.ROCZNICA RZEZI WOŁYŃSK.
W PAROŚLI I SARNACH
POGRZEB PO 70 LATACH
ZŁOTY MEDAL DLA PREZESA
I MARSZ PAMIĘCI SYBIRAKÓW
DYPLOM DLA ST.SENKOWSKIEGO
72.ROCZNICA RZEZI WOŁYŃSKIEJ
DĘBY PAMIĘCI
73.ROCZNICA RZEZI WOŁYŃSKIEJ
Lokalizacja pomnika
LOKALIZACJA

Pomnik zostanie wzniesiony u zbiegu Al. Piłsudskiego i ul. Wołyńskiej.
Lokalizacja pomnika>>

PUBLIKACJE-WSPOMNIENIA
Dzieci Kresów III

Dzieci Kresów to zbiór wspomnień osób które jako dzieci lub b. młodzi ludzie przeżyli gehennę ukraińskiego ludobójstwa. Publikacja Lucyny Kulińskiej godna polecenia.
O AUTORCE >>
SŁOWO WSTĘPNE >>
JEDNO WSPOMNIENIE >>
WSPOMNIENIA p. Kozioł >>
POSŁOWIE>>

--------------------------------
EWA SIEMASZKO
ZAGŁADA KOROŚCIATYNA
WIGILIA 1944 -J. Białowąs
KRZYŻE Z PRZEBRAŻA
POGRZEB PO..-J.Białowąs
BÓG WTEDY PATRZYŁ..
ZA CO ZGINĘLI UKRAIŃCY
GDY PŁONĄŁ WOŁYŃ
KiA SIDOROWICZOWIE
CZESŁAWA ROCH
ŚLADAMI LUDOBÓJSTWA..
PAMIĘĆ I NADZIEJA
Jastrzębski-LUDOBÓJSTWO
REGINA OWCZARCZAK
MOJE ZASMYKI-wiersze
POLECANE LINKIi
VIDEO
ks.ISAKOWICZ-ROZMOWA
WSPOMNIENIA-S.Kicińska
WSPOMNIENIA-Podskarbi
NA PODOLU PŁACZE...
WOŁYŃ 1943-Lech Makowiecki

WYWIADY I OPINIE
ROZMOWA z ks. Isakowiczem
ks. Isakowicz-CHODZI MI TYLKO...
Prof. Wieczorkiewicz o OUN-UPA
SEJM ZDECYDOWAŁ...
Ks.Isakowicz-POLITYKA ZAKŁA..

LIST OTWARTY do D.Tuska
Ostatnie artykuły
Odbyły się obchody...
Dęby Pamięci
Dyplom od Światoweg...
72.Rocznica "Krwawej...
I Marsz Pamięci Syb...
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
Brak tematów na forum
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
POLECANE STRONY

 
<27 Dywizja Wołyńska AK

---------------------------------


Fundacja Centrum Dokumentacji
Czynu Niepodległościowego

--------------------------------

Fundacja Polskiego Państwa
Podziemnego

---------------------------------

Kresowy Serwis Informacyjny
-----------------------------------

Serwis Informacyjny
o Kresach Wschodnich

------------------------------------

Serwis Informacyjny
Towarzystwa Miłośników
Wołynia i Polesia w Chełme

Copyright © 2009 - Stowarzyszenie "Pamięć i Nadzieja" w Chełmie, 22-100 Chełm Pl. Niepodległości 1, p.77 Telefon - biuro: 608 073 511,
e-mail: stowarzyszenie.pin@op.plAdministrator - Tadeusz Halicki: thalicki@poczta.onet.pl
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Wygenerowano w sekund: 0.01